Leniwka – magiczne miejsce na skraju województwa lubuskiego
Z dala od zgiełku miasta, w malowniczym zakątku województwa lubuskiego, w pobliżu słynnego Jezusa w Świebodzinie, znajduje się osada Leniwka. To tutaj Jenny i Dennis – para, którą mieliśmy okazję poznać na weselu Sonji i Johannesa – postanowili przeżyć swój wyjątkowy dzień. Jenny, uśmiechnięta i spokojna, oraz Dennis, pół-Polak pół-Niemiec, od pierwszego spotkania roztaczali wokół siebie aurę miłości i radości, którą uwielbiamy uchwycać na zdjęciach.
Spokojne przygotowania na miejscu wesela
Przygotowania do tego wielkiego dnia przebiegały w wyjątkowo spokojnej atmosferze. Bez pośpiechu, stresu i gonitwy, z jaką czasem wiąże się organizacja wesela. Jenny w otoczeniu swoich najbliższych delektowała się chwilą, sącząc kawę i ciesząc się porankiem w towarzystwie swoich ukochanych kobiet. Tymczasem Dennis, w sąsiednim pokoju na innym piętrze, spędzał czas z swoją ukochaną czworonożną towarzyszką– Cavalierką, który okazał się pełnoprawnym członkiem rodziny w tej uroczystości. Całe miejsce zdawało się być otulona spokojem i miłością, jakby przyroda chciała dopasować się do nastroju tej pary.
Wzruszająca ceremonia humanistyczna w plenerze
Ceremonia odbyła się w plenerze, w cieniu drzew i przy delikatnym śpiewie ptaków. Była to ceremonia humanistyczna – pełna wzruszeń, śmiechu, łez radości i pięknych słów. Choć nie znamy niemieckiego perfekcyjnie, emocje na twarzach Jenny i Dennisa były bardziej wymowne niż jakiekolwiek słowa. W punkcie kulminacyjnym ich piesek przyniósł obrączki, a wszyscy goście nie mogli powstrzymać uśmiechów – czy może być coś bardziej uroczego? Uwielbiamy śluby, które nie podążają za sztywnym schematem, a zamiast tego są odzwierciedleniem osobowości pary. Jenny i Dennis pokazali, że można stworzyć coś naprawdę wyjątkowego, co zostanie w sercach na długo.
Czas na chill – tak, jak lubimy!
Po ceremonii nie było miejsca na pośpiech czy multum atrakcji. Zamiast tego wszyscy zasiedli na leżakach, delektując się aperitivo na świeżym powietrzu. Rozmowy, śmiech i spokojna muzyka w tle – to właśnie za to kochamy zagraniczne wesela! Brak napiętego harmonogramu i nacisku na "viralowe" momenty pozwalał wszystkim cieszyć się chwilą i sobą nawzajem. Taki luz sprawia, że każda chwila jest autentyczna i niezapomniana.
Sala weselna w Leniwce – serce rustykalnej elegancji
Sala weselna w Leniwce idealnie oddaje ducha miejsca – rustykalna, ale z nutą elegancji. Drewniane elementy, klimatyczne oświetlenie tworzą przestrzeń, która jest piękna sama w sobie, ale jednocześnie na tyle neutralna, że można ją łatwo dostosować do wizji pary. Jenny i Dennis postawili na delikatne dekoracje – kwiaty w pastelowych odcieniach, subtelne świece i personalizowane detale, które dodały całości uroku. Na zewnątrz zaaranżowana była cudowna strefa relaksu z barem i iście wiejskim stylu: snopy siana, ręcznie tkane serwety, drewniane palety i delikatne polne kwiaty.
Niemiecka tradycja wycinania serca
Czy słyszeliście o tradycji wycinania serca? To piękny zwyczaj z Niemiec, który Jenny i Dennis wprowadzili do swojego wesela. Na początku imprezy stanęli przed prześcieradłem z narysowanym sercem, a ich zadaniem było wspólne wycięcie konturu. Drzwi do sali weselnej były zakryte materiałem, a oni – uzbrojeni w nożyczki – musieli działać w duecie. Gdy serce było gotowe, Dennis przeniósł Jenny przez wycięty kształt, symbolicznie wprowadzając ją w ich wspólną przyszłość. Było to nie tylko urocze, ale także świetna okazja do zrobienia pięknych zdjęć!
Szalone tańce do białego rana
Na polsko-niemieckich weselach jest jedna zasada – brak zasad w muzyce! Jeśli młodzi i ich goście kochają techno, to techno będzie królować na parkiecie. A jeśli w sercach grają niemieckie rapy – to one wypełniają noc. Tak było i tym razem! Szaleństwo na parkiecie nie znało granic, a różnorodność muzyczna sprawiła, że każdy znalazł coś dla siebie. Kochamy tę wolność i autentyczność, która tak często towarzyszy weselom międzynarodowym.
Jeśli marzycie o ślubie, który będzie odzwierciedleniem Waszych marzeń i osobowości, Leniwka to miejsce, które może stać się idealnym tłem dla Waszej historii. Jenny i Dennis udowodnili, że najważniejsze to być sobą – a reszta to tylko piękny dodatek.
miejsce: Leniwka
dj: Dj Fabian
florystyka: Pracownia Florystyczno Dekoratorska - Klaudiusz Bartkowiak
fryzura: Stylizacja fryzur Kamila Piszczygłowa
makijaż: Daria Kuczyńska
tort: Cake od czasu do czasu
bar: Mobilne Coctail Bary Piotr Cyran